Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

February 24 2013

atram
    A dla mnie śmierć to śmierć,ostateczna granica,koniec,kres,po ktorym nie ma nic.Piękne trumny i zadbane groby tego nie zmienią. - H.Coben
     
Reposted bylobuss lobuss
atram
    Próbowałem sobie przypomnieć dotyk jej pszenicznych włosów,ich cudowny zapach.Jednak nie mogłem.W tym rzecz.Wspomnienia były zamglone.Nie mogłem sobie przypomnieć,co było rzeczywistością, a co jedynie wytworem mojej wyobraźni.Pamiętałem zauroczenie.Pamiętałem pożądanie.Oboje byliśmy młodzi,niezdarni,niedoświadczeni,lecz to było jak z piosenki Boba Segera,a może 'Bat Out of Hell Meat' Loafa.Boże,to pożądanie.Jak to się zaczęło?I kiedy zmieniło się w coś zbliżonego do miłości? - H.Coben

     
Reposted bynotthesameinaccessibilite
atram
Nasze życie wypełnione na przemian grzechami i wyrzutami sumienia.
Reposted fromharridan harridan viacytaty cytaty

February 22 2013

atram
On jest przeszłością.Dałam sobie ultimatum i wyrzuciłam go ze swoich myśli.Jednak serce nie przyjmuje takich rozkazów.
atram
Przestał mnie całować.I to jest najstraszniejsze.

Już nigdy więcej mnie nie pocałował.- H.C
atram
Wystarczyłoby,żeby mnie dotknął,a rozpłynęłabym się.Znacie to uczucie?Kiedy nie możesz znieść Jego obecności nawet przez pięć minut.Kiedy wszystko Ci się z nim kojarzy.Robisz coś,cokolwiek, i myślisz:Co on by o tym pomyślał?Szalone uczucie.Cudowne,ale też bolesne.Jesteś tak wrażliwa i obnażona,że to przeraża.-H.C
atram
Rana w jej srecu zaczęła się otwierać i poszerzać.-H.C
atram
Mam wrażenie,że miałam jedną jedyną szansę zaznać szczęścia i zmarnowałam ją. - H.C
atram
Teraz mój uśmiech jest inny. Smutniejszy.Jakby się rozbił i nie można go naprawić.
atram
Śmierć jest czystą,destrukcyjną siłą,jak kula do burzenia murów.Uderza,niszczy Twoje życie i zaczynasz je odbudowywać.Natomiast niewiedza-ta niepewność,ten cień wątpliwości-bardziej upodabnia smierć do działania termitów lub innych niestrudzonych owadów.Zżera Cię od środka.Nie możesz tego powstrzymać.Nie możesz odbudować swojego życia,ponieważ ta niepewność wciąż będzie Cię dręczyć.
Myślę,że nadal dręczy. - H.C
atram
Większość ludzi uważa,że najgorsza jest śmierć.Nic podobnego.Po pewnym czasie nadzieja jest o wiele okrutniejszą panią.Kiedy żyjesz z nią tak długo jak ja,z mieczem nad głową przez całe dni,potem miesiące,a wreszcie lata,zaczynasz marzyć,żeby opadł i ściął Ci głowę.- H.C
atram
Linia między życiem,a śmiercią,między nadzywczajną urodą, a odpychająca brzydotą,między niewinną rozmową,a rozlewem krwi,jest bardzo cieńka.Wystarczy moment,żeby ją przekroczyć. - H.Coben

January 31 2013

atram
Tak po prostu jest, że jednej osobie ufasz od samego początku, a zachowanie i słowa drugiej zawsze będą budzić podejrzenia.
— jakże banalne stwierdzenie
Reposted fromin-flagranti in-flagranti viaszydera szydera

January 24 2013

atram

January 22 2013

atram
‎'Mogę zaufać Tobie, jej, tamtemu kolesiowi, sprzedawcy, nawet panu od ksero. Mogę zaufać każdemu człowiekowi na ziemi. Ale tylko jeden raz.'
Reposted fromduszka666 duszka666 vialobuss lobuss

January 20 2013

atram
Człowiek od za­kocha­nia po­winien przejść do po­kocha­nia.
To nie jest krok.
To jest przepaść. 
— Mieczysław Maliński
Reposted fromkonwalia konwalia viacytaty cytaty

January 19 2013

atram
Czas odmierza się w ciągłych wyprawach, nieustannych powrotach. Są odejścia i przyjścia, wędrówki w miejsca odległe, upadki w czerń i głębię, w samego siebie. Przede wszystkim jednak ucieczki do kogoś, w kogoś. Nieograniczona przestrzeń - w tych oczach setki mil, pragnienie wolności i jednocześnie zniewolenia, bo miłość to kajdany

Następnie kurz i piasek. Blizny, urwane trakty, wichry smagające skórę; każące zawrócić, bo dalej nic. 

Największym przegranym jest ten, kto nie ma dokąd wracać
http://www.facebook.com/uciekaj
Reposted fromidzsobie idzsobie viacytaty cytaty

January 18 2013

atram
                                        Gdyby tylko został sam,otworzył okno i wyjrzał na dachy domów.

Zrobiło się chłodniej,ale powietrze wciąż było łagodne,przesycone zapachem miasta,ludzi i jedzenia ze wszystkich zakątków świata.Była to jedna z najpiekniejszych letnich nocy w jednym z najpiękniejszych miast na ziemi.Popatrzył na gwiaździste niebo,pokryte nieskończonością drobnych świecących punkcików,które zdawały się pulsować i żyć,gdy popatrzyło się na nie dostatecznie długo.Całe to bezsensowne piękno.
Ostrożnie usiłował wysondować własne uczucia.Ostrożnie,bo nie miał siły,by całkiem dać im się ponieść.Na razie jeszcze nie.Najpierw te dobre.Tylko troche.Nie wiedział,czy robi się od nich silniejszy,czy też słabszy.Jej twarz w jego dłoniach,resztki śmiechu wciąż tkwiązego w oczach.I złe uczucia,które musiał teraz trzymać z daleka.Ale sprawdzał je.Jak gdyby chciał wiedzieć,jaką mają siłę.
Miał wrażenie,że siedzi w łodzi podwodnej na dnie zbyt głębokiego morza rozpaczy i beznadziejności.Morze napierało,chciało wedrzeć się do środka.Dookoła już zaczęło trzeszczeć i pękać.Pozostawała jedynie nadzieja,że kadłub wytrzyma,że trwający całe życie trening w panowaniu nad soną wreszcie się na coś przyda.Pomyślał o duszach,któe po śmierci człowieka zamieniają się w gwiazdy.

Ale nie wypatrywał tej jednej konkretnej.

     
atram
Często twierdziła,że bliscy jej ludzie popsuli coś,co tak wspaniale zaplanowała.
     
Reposted bylobuss lobuss
atram
 Ale nie można żyć samymi tylko przyjemnościami,prawda?
A przyjemności właśnie się skończyły.
     
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl